Nie ma bardziej szczerej miłości niż miłość do jedzenia. George Bernard Shaw
Mama niedoskonała

Wypromuj również swoją stronę
środa, 27 maja 2009

 koszyczki

Chłodnym  deserowym „co nieco” też człowiek nie pogardzi w takie duszne dni jak dziś. Na szybko zrobiłam ciasteczka na gotowym cieście francuskim, z kremem i truskawką oprószoną cukrem pudrem. Ochłodziłam w lodówce i przyjemnie schłodziły duszę i ciało. ;)

SKŁADNIKI:
- gotowe ciasto francuskie,
- świeże truskawki,
- 2 żółtka,
- łyżka cukru,
- cukier waniliowy,
- szklanka mleka,
- łyżka mąki (płaska).

WYKONANIE:
Z ciasta francuskiego wykroić szklanką kółka, a np. kieliszkiem środek tychże kółek (ciasto najpierw gdzieniegdzie podziurkować widelcem). Na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia najpierw położyć mniejsze kółeczko (spód), posmarować białkiem, a na nie większe koło (oponkę). Także posmarować białkiem. Upiec na rumiano w piekarniku nagrzanym do około 180°. Ostudzić.
W międzyczasie przygotować krem. Zmiksować żółtka z cukrem i cukrem pudrem na białą, puszystą masę. Dodać mąkę, zmiksować.
Do garnuszka wlać mleko, do niego otrzymaną masę i zagotować cały czas mieszając, aby nie pojawiły się grudki, aż krem zgęstnieje. Ostudzić krem.
Kremem napełnić „koszyczki” z ciasta francuskiego, na wierzchu położyć truskawkę. Włożyć do lodówki, żeby się schłodziło. Przed podaniem posypać cukrem pudrem.


rozowemotylki
Uff, jak gorąco. Nie chce się jeść, co niewątpliwie korzystnie odbije się na tuszy, no, ale jednak coś na ząb trzeba przygotować…
Dzisiaj zrobiłam „pasta fresca” czyli makaron na zimno, oczywiście w celu dodatkowego nie nagrzewania organizmu. ;)
Fresco był też w tym sensie, że użyłam samych świeżych produktów – dojrzałych, mocno czerwonych pomidorów, ząbków czosnku, listków dopiero co zerwanej bazylii, a ostrość sosu złagodziłam serkiem Philadelfia.
Makaron „farfalle” (motylki) ślicznie się prezentował cały zaróżowiony sosem.

SKŁADNIKI:
- 2 duże dojrzałe pomidory,
- 5 listków bazylii,
- 2, 3 (jak kto lubi) ząbki czosnku,
- makaron „farfalle” (lub inny),
- 200 g serka Philadelfia,
- sól, pieprz.

WYKONANIE:
Pomidory zmiksować z bazylią, czosnkiem, sola i pieprzem. Później dodać serek Philadelfia i zamieszać wszystko. Ugotować makaron „al. Dente” i polać przygotowanym sosem, zamieszać i od razu podawać. Buon appetito!


zupazdyni

Prosta, zdrowa, smaczna. I dla malych (zjedli ją moi synkowie) i dla dużych (zjedli ją rodzice czyli my). No i ma taki śliczny kolor.

SKŁADNIKI:
- 500 gr dyni,
- 1 duży kartofelek,
- 3 marchewki,
- starty parmezan,
- szczypta soli,
- szczypta cynamonu,
- oliwa z oliwek,
- chleb.

WYKONANIE:
Dynię, kartofla, marchewki pokroić i ugotować do miękkości w lekko osolonej wodzie.
W międzyczasie pokroić w kosteczkę chleb i zrumienić na patelni.
Gdy warzywa zmiękną sprawdzić czy oby nie jest za dużo wody, jeśli zajdzie potrzeba odlać trochę – warzywa zmiksować, zupa powinna mieć kremową konsystencję.
Zupę – krem wlać do (najlepiej) terakotowych miseczek , po wierzchu posypać cynamonem, startym parmezanem i polać odrobiną oliwy z oliwek i posypać kosteczkami chleba.


22:13, annielo , Zupy
Link Dodaj komentarz »
brusc

Brr, zimno. W taką pogodę trzeba rozgrzać duszę i ciało, zrobiłam więc dziś jako dodatek do zupy “bruschette” z suszonymi pomidorami (ale można też oczywiście zrobić je jako samodzielną potrawę).
Suszone pomidory w oleju znakomicie sprawdzają się jako dodatek do takich zapiekanek – podwajają swój smak, dodają aromatu. (Ha, ha, przypominam, ze post pochodzi z zimnej pory roku ;)  ).

SKŁADNIKI:
- 1 długi chleb lub bagietka,
- 3 ząbki czosnku,
- oliwa z oliwek,
- suszone pomidory w oleju (mały słoiczek),
- żółty ser o delikatnym smaku lub mozzarella,
- sól i pieprz.

WYKONANIE:
Chleb pokroić wzdłuż na kawałki. Wymieszać w miseczce 3 wyciśnięte ząbki czosnku z oliwą, solą i pieprzem. Smarować tak przygotowanym sosem każdy z kawałków chleba, na to położyć plaster sera, a na samą górę suszonego pomidora. Zapiec w piekarniku w temperaturze 180°-
I gotowe!




hp

A dlatego przeciwieństw bo spód jest kruchy, wyczuwa się twardsze “ziarenka” mąki kukurydzianej i rozdrobnionych migdałów, natomiast góra miękka i puszysta. Połączenie to jednak sprawdza się znakomicie, zapewniam – niebo w gębie! ;-)

SKŁADNIKI NA CIASTO:
- 70 gr migdałów bez skórki,
- 70 gr mąki,
- 70 gr mąki kukurydzianej,
- 70 gr cukru,
- 70 gr masła,
- 1 żółtko,
- 1 cukier waniliowy.

SKŁADNIKI NA KREM:
- 280 gr mascarpone,
- 150 gr śmietany kremówki,
- 80 gr cukru pudru.

SKŁADNIKI NA OZDOBIENIE:
- starta skórka z pomarańczy,
- odrobina startej gorzkiej czekolady.

WYKONANIE:
Do miski wsypać obie mąki, cukier, cukier waniliowy, rozdrobnione na proszek migdały, żółtko i z tych składników wyrobić ciasto.
Blaszkę z ruchomym dnem posmarować masłem, posypać mąką i wyłożyć w nim ciasto, uciskając dłońmi, tak, aby zachodziło na boki blaszki.
Włożyć blaszkę z ciastem na 10 minut do lodówki, a następnie upiec przez około 20 minut w piekarniku nagrzanym do 180°. Po upieczeniu wyciągnąć z piekarnika i poczekać, aż ciasto kompletnie ostygnie, dopiero wtedy można go wyjąć z blaszki.
Na ciasto wyłożyć krem przygotowany następująco:
Wymieszać mascarpone z cukrem waniliowym. Ubić na sztywno śmietanę kremówkę. Wymieszać mascarpone ze śmietaną. Wyłożyć kremem ciasto i ozdobić startą gorzką czekoladą i startą skórką pomarańczową.
Smacznego!


 carbonara

Szybkie danie, na wielki głód. Oprószcie solidnie świeżo zmielonym czarnym pieprzem, wszak carbonara wzięła swą nazwę od „carbone” – węgla, czyli węgiel właśnie przypominających pieprznych okruszków…

SKŁADNIKI NA 4 OSOBY:
- 350 g spaghetti,
- 200 g podgardla lub boczku,
- 4 jajka,
- 4 łyżeczki sera owczego lub parmezanu,
- ½ łyżeczki oliwy z oliwek,
- sól, pieprz (ewentualnie gałka muszkatołowa).

WYKONANIE:
Podgardle lub boczek pociąć w cienkie plastry lub w kosteczkę i zrumienić na oliwie z oliwek. Gdy będzie już ładnie zarumieniony zdjąć z patelni, przełożyć na talerz i odłożyć na bok.
Jajka rozbić do miseczki, dodać sól i wymieszać. Następnie dodać starty parmezan lub ser owczy (pecorino) i szczyptę świeżo zmielonego czarnego pieprzu.
Spaghetti ugotować “al dente” w osolonej wodzie, odcedzić i dodać do masy jajecznej. Wymieszać, dodać przysmażony boczek lub podgardle, jeszcze raz zamieszać wszystko energicznie i natychmiast podawać.



 cytrynowe


W sam raz do gorącej cherbaty w zimny wieczor. (Trudno o takie w maju, ale post pochodzi ze stycznia ;) ).

SKŁADNIKI:
- 250 gr mąki,
- 100 gr cukru,
- otarta skórka z cytryny,
- 2 żółtka,
- 3 łyżki mleka,
- 100 gr masła w temperaturze pokojowej.

WYKONANIE:
Masło zmieszać z cukrem, dodać mąkę, startą skórkę z cytryny, żółtka, mleko. Wyrobić ciasto ze wszystkich składników, owinąć folią i wstawić na godzinkę do lodówki. Po tym czasie rozwałkować i foremkami wycinać dowolne kształty. Włożyć na około 10 minut do nagrzanego do 180° piekarnika, aż się przyrumienią.



 delikatna

Dlatego “delikatna” bo zrobiłam ją na mleku. Zostało po śniadaniu, więc co by nie zmarnować… ;-) Do zjedzenia z plastrami mortadeli, szynki itp. Można posmarować serkiem “stracchino”.

SKŁADNIKI:
- 50 gr drożdży,
- 1/3 szklanki ciepłego mleka,
- pół kilo mąki pszennej,
- jajko,
- łyżka oliwy z oliwek,
- szczypta cukru,
- szczypta soli,
- sezam do posypania.

WYKONANIE:
Drożdże z odrobiną cukru rozpuścić w ciepłym mleku, pozostawić do wyrośnięcia. Gdy urosną dodać mąkę, jajko, oliwę z oliwek, sól i wyrobić ciasto, aż zacznie “odchodzić” od ręki. Wyłożyć na posmarowaną oliwą blaszkę, dziurkując gdzieniegdzie widelcem i na końcu posypując sezamem i solą (lepsza gruboziarnista, a że mi się akurat skończyła posypałam drobnoziarnistą). Piec w temperaturze od 140 do 170°, aż się lekko zarumieni.

makowe
No i jak ten mak tam wlazł? ;-)
Bułeczki raczej na słodko, choć nie za słodkie – można zjeść z ciepłym mleczkiem, posmarować masłem, a gdy ochota wielka także Nutellą. Smacznego!

SKŁADNIKI:
- 50 gr swieżych drożdży,
- 1 jajko,
- pół szklanki cukru,
- pół kilo mąki,
- pół szklanki maku,
- 1/3 szklanki ciepłego mleka,
- ćwiartka masła.

WYKONANIE:
Drożdże rozpuścić w mleku, dodać cukier, wymieszać. Dodać pozostałe składniki – mąkę, mak, masło w temperaturze pokojowej, jajko. Ze wszystkich składników zagnieść ciasto tak długo, aż zacznie “odchodzić od ręki”.
Pozostawić do wyrośnięcia przykryte sciereczką, w ciepłym miejscu.
Uformować kuleczki, ułożyć je na blasze wysmarowanej tłuszczem w odpowiednich odstępach (urosną).
Piec najpierw w niższej temperaturze, można zacząć od około 125 stopni i pozwolić bułeczkom jeszcze bardziej urosnąć. Później podwyższyć temperaturę do 150 °, kończąc na 180°.


ciastkolizaki1

Mój starszy synek zjadł je zaraz po tym jak tylko zdążyłam sfotografować.

SKŁADNIKI:
- 130 g cukru,
- 100 g roztopionego masła,
- 1 cukier waniliowy,
- 100 g kropelek czekoladowych (lub startej na grubych oczkach gorzkiej czekolady),
- 150 g mąki,
- 1 łyżka mleka,
- drewniane patyczki z lodów,
- „Nutella”,
- owoce kandyzowane, orzeszki itp.

WYKONANIE:
Najpierw wymieszać suche składniki czyli: cukier, cukier waniliowy, mąkę, startą czekoladę, a następnie dodajć do nich te mokre, czyli: roztopione masło i mleko.
Ze wszystkich składników zagnieść ciasto i uformować z niego parę kulek. W każdą kulkę włożyć drewniany patyczek po lodach, lekko spłaszczyć i położyć na wyłożoną papierem do pieczenia dużą blaszkę.
Piec przez około 10 minut w piekarniku wcześniej nagrzanym do około 180 stopni.
Gdy „Ciastko – lizaki” wystygną posmarujcie je „Nutellą” i udekorujcie kawałeczkami owoców kandyzowanych lub posiekanymi orzeszkami, rodzynkami… tym wszystkim na co będziecie mieli ochotę.
Ciasteczka są pyszne, chrupiące i czekoladowe.

ciastkolizaki2 

 

 

1 , 2 , 3 , 4 , 5